BLOG

JBL Triathlon Sieraków 27-28.05.2017

W sobotę oraz niedzielę odbyły się zawody triathlonowe w Sierakowie. Sobota to dystans 1/8 i 1/4, gdzie startowali moi podopieczni. Na 1/8 Maria Pytel (3 miejsce w generalce kobiet i 1 w kategorii, czas-1:11.40), Wojtek (133 Open, 15 w kategorii, czas 1:32.37) i Hubert (139 Open i 29 w kategorii, czas-1:33.24) Krzoski, oraz na dystansie 1/4 bracia Marcin (70 Open i 7 w kategorii, czas 2:18.51) i Łukasz Idkowiak (99 Open i 20 w kategorii czas-2:22.41). Na 1/4 startowali również Gerard Magdziarz (126 Open, 27 w kategorii czas-2:24,20 i Karol Mochocki 295 Open i 72 w kategorii, czas-2:33.56).

Natomiast w niedzielę startował dystans 1/2 IRONMANA, gdzie startował Sebastian Kwieciński i w swoim debiucie na tym dystansie zanotował świetny czas poniżej 5 godzin, a dokładnie 4:57.06. Zajął 121 miejsce Open i 34 w kategorii

Ogromne gratulacje dla wszystkich, bowiem pogoda była bardzo wymagająca, żar z nieba oraz ciężka trasa (szczególnie biegowa) sprawiły, że były to naprawdę ciężkie zawody.

Ja natomiast mogłem spojrzeć na zawody z innej perspektywy (jako trener i kibic), bowiem tydzień temu miałem wypadek na sali gimnastycznej i zderzyłem się z kolegą podczas ćwiczeń biegowych. Zaraz po tym nic wielkiego się nie działo, jednak w czwartek przed startem w Sierakowie, na pływaniu poczułem kłucie w miejscu zderzenia i niestety musiałem odpuścić start oraz najbliższe treningi. Mam pęknięte żebro i moja rehabilitacja musi się nieco przedłużyć. Nie wiem jak długo to potrwa, jednak mam nadzieję, że już niebawem będę w pełni sił i również stanę na starcie. Kolejny to 11 czerwiec Puchar Polski w Augustowie, jednak mój start stoi pod znakiem zapytania. Na pewno będzie startować tam Maria i Sebastian, oraz Hubert i Wojtek Krzoscy.

W Sierakowie wystartował również nasz Olimpijczyk w pływaniu Paweł Korzeniowski na dystansie 1/8, zajął 29 miejsce Open. Po rozmowie ze mną stwierdził, że najtrudniejszym etapem był dla niego bieg, ale fajnie się bawił i za dwa tygodnie startuje w Warszawie.

Zapraszam Was na jeszcze kilka zdjęć z Sierakowa oraz do obejrzenia wyników.

Serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz wielkie gratulacje dla wszystkich moich podopiecznych i startujących w Sierakowie 🙂

Puchar Polski W Olsztynie 14.05.2107

W niedzielę 14 maja w Olsztynie razem z Marią i moim podopiecznym Sebastianem Kwiecińskim, wystartowaliśmy na triathlonowym sprincie (0,75km-20km-5km). Były to pierwsze zawody triathlonowe tego sezonu i pierwsza edycja Pucharu Polski. Razem z Marią zajęliśmy 6 miejsce, natomiast Sebastian był 3 w swojej kategorii wiekowej i 52 Open. Wszyscy się poprawili w stosunku do ubiegłego roku. Maria ponad 7 minut, Sebastian również ustanowił nową życiówkę o 7 minut szybszą od poprzedniej i ja również dołożyłem 1,5 minuty :).

Pływanie stało pod dużym znakiem zapytanie, bowiem jeszcze rano przed startem woda miała 12,7 stopnia, a od 13 można startować. Jednak pogoda dopisał, było ciepło i słonecznie i woda nagrzała się do blisko 14 stopni. Trochę obawiałem się zimna w wodzie, ale niepotrzebnie, bowiem było mi ciepło i nie odczuwałem zimna. Wyszedłem w drugiej grupie pływackiej ze stratą ponad 20 sekund do pierwszej, jednak po wyjściu z wody miałem mocno ociężałe nogi i moja zmiana pozostawia wiele do życzenia, straciłem kilka sekund i wylądowałem w trzeciej grupie, blisko 10 osobowej. Jednak współpraca dobrze się układała, bowiem jechałem w niej z Filipem Przymusińskim, bardzo doświadczonym triathlonistą i kolarzem, z którym ścigam się od początku mojej kariery (pozdrawiam Cię  Przymus 🙂 ). Druga zmiana poszła już trochę lepiej. Maria bardzo dobrze spisała się w obydwu boksach, miała szybkie zmiany i mocny rower. Na biegu początkowo bardzo ciężko mi się biegło. Jednak z dystansem się rozpędzałem i z 10 pozycji po ostrym finiszu przesunąłem się na 6 miejsce, wyprzedzając m.in ubiegło rocznego zwycięzcę całego cyklu Elemental Series Jacka Krawczyka. Maria pobiegła swoje, choć jest lekki niedosyt, ale to dobrze, bo na kolejnych startach jest motywacja do poprawienia swojego rezultatu. Sebastian po pływaniu jechał sam, także na zawodach z draftingiem nie mógł doświadczyć „jazdy na kole” . Jednak bardzo dobrze sobie poradził z rowerem i na biegu również. Seba, na kolejnym starcie będzie już grupa 😉

Pierwsze zawody SZYMANOWSKI Triathlon Team ma zaliczone i to z całkiem dobrymi rezultatami. Ale to dopiero początek, rozkręcamy się i widzimy się na kolejnym starcie w Sierakowie. Tam grupa startujących podopiecznych się powiększy i zobaczymy jakie będą rezultaty 🙂

Zapraszam do obejrzenia wyników z Olsztyna.

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na kolejnym starcie 😉

 

 

Pierwsze starty sezonu 2017

Witajcie, zgodnie z obietnicą, dziś napiszę o moich pierwszych startach w tym sezonie 2017.

Inauguracyjnym startem dla mnie, będzie dystans sprinterski w Olsztynie, w cyklu Elemental Triathlon. Zawody będą ciekawe, bowiem pogoda w kwietniu nie rozpieszczała i woda może być naprawdę „rześka”, jednak mam nadzieję, że maj trochę ” przygrzeje” i będzie ok. W wodzie warto porobić treningi z nawigacją, bowiem często w Olsztynie wieje i podczas pływania są czasami wysokie fale. Trasa rowerowa w Olsztynie jest pofałdowana, z kilkoma nawrotkami, więc warto porobić różnego rodzaju symulacji zawracania na treningu i przyspieszenia po nawrocie. Olsztyn zazwyczaj wita wiatrem więc to również potęguję trudność trasy rowerowej. Jednak asfalt jest dobry i szybki, więc jest rekompensata za te nawrotki :). Bieg nie należy do najłatwiejszych. Mamy na trasie podbieg, stromy zbieg i trochę żwirku, więc urozmaicona. Jednak atmosfera oraz organizacja stoi na najwyższym poziomie, dlatego warto odwiedzić Olsztyn i pościgać się na trasach triathlonu.

 

Drugim moim startem będzie Triathlon Sieraków na 1/2 IRONMANA, ten start traktuję jako przygotowanie do sezonu. Klimat i atmosfera w Sierakowie jest specyficzna i jedyna w swoim rodzaju, z tego względu, że jest z dala od miasta i „praktycznie w lesie”. Lesie sosnowym, który bardzo lubię. Trasa rowerowa szybka, na pętlach po okolicznych miejscowościach, bez nawrotów, dobry asfalt. No i oczywiście bieg po lesie, piasku, szyszkach, zmiennym podłożu i po terenie pofałdowanym ze słynnym już chyba na całą Polskę stromym podbiegiem, który pokonujemy 4 razy biegiem i od razu po pływaniu. Także warto na ten podbieg się przygotować. Ogólnie triathlon w Sierakowie jest wymagający, ale bardzo fajny. Dlatego jeśli macie ochotę mi pokibicować, to zapraszam Was na najbliższe starty, a Tych, którzy jeszcze się zastanawiają, gdzie spróbować swoich sił w tym roku w triathlonie zapraszam na start do Sierakowa i Olsztyna 🙂

Kalendarz startów 2017

Witajcie, zapraszam Was do obejrzenia mojego kalendarza startów w tym sezonie 2017. Jest trochę wyzwań, ale o to przecież chodzi prawda ?! 🙂

Terminy startów w sezonie 2017:

  • 14 maj Puchar Polski triathlon sprint, Olsztyn
  • 28 maj 1/2 IRONMANA, Sieraków
  • 11 czerwca Puchar Polski triathlon sprint, Augustów
  • 17 czerwca Grand Prix Polski w crosstriathlonie sprint, Płock
  • 24 czerwca Mistrzostwa Polski triathlon sprint, Susz
  • 25 czerwca 1/2 IRONMANA, Susz
  • 02 lipca Wtórpol Triathlon olimpijka, Skarżysko-Kamienna
  • 16 lipiec 1/4 IRONMANA, Radłów
  • 30 lipiec Puchar Polski triathlon sprint, Blachownia
  • 13 sierpień Mistrzostwa Polski triathlon olimpijka, Chodzież
  • 20 sierpień Puchar Polski triathlon sprint, Białystok
  • 27 sierpień Grand Prix Polski triathlon sprint, Kraśnik
  • 03 września Mistrzostwa Polski 1/2 IRONMANA, Malbork

Pedała mocy be-PRO

be-proWitajcie. Dzisiejszy wpis będzie poświęcony pedałkom mocy be-PRO. Na początek mam świetną informację dla moich czytelników, bowiem wpisując kod rabatowy: przemyslawszymanowski.pl otrzymacie 5{3dae2ba8653b5f58eec8d5a6ca65afc45ab59b152ab4fdd133029c8212773fc0} rabatu na pedała be-PRO, a także na wszystkie produkty w sklepie velocity.

Osobiście uważam, że trening na pedałkach mocy jest świetny, bo oprócz tętna, które czasami zakłamuje w zależności od samopoczucia, możemy bardzo dobrze dobrać odpowiednie obciążenie. Możemy również mierzyć postępy na Watach oraz mocy znormalizowanej (czyli ilość Wat na kg masy ciała). Jednak nie o tym dzisiaj. O treningu na mocy napiszę odrębny tekst. Dziś chciałem się podzielić z Wami moimi wrażeniami treningowymi z pedałkami mocy be-PRO.

Poniżej moja recenzja na temat pedałek, natomiast po więcej informacji zapraszam tutaj.

Miernik bePRO występuje w dwóch wersjach, tj. jedno- i dwustronnej. W wersji dwustronnej pomiar mocy odbywa się dla każdej nogi z osobna (za pomocą tensometrów umieszczonych w czujniku w każdym pedale). Bardzo fajna rzecz, mówiąca Nam, czy równo pedałujemy każdą nogą. Wersja jednostronna różni się tym, że moc mierzona jest tylko z lewej strony (prawy pedał nie posiada czujnika) i mnożona razy dwa. Różnica oczywiście jest także w cenie. Wersja jednostronna kosztuje 2149 złotych, a wersja dwustronna 3199 złotych. Jeżeli pierwotnie zdecydujemy się na zakup wersji jednostronnej, to „upgrade” do wersji dwustronnej możemy zrobić w dowolnym momencie, a kosztować nas to będzie dodatkowe 1900 złotych, więc warto zawczasu pomyśleć o wersji dwustronnej. Jak te ceny wyglądają na tle konkurencji? Niekwestionowany lider segmentu kolarskich mierników mocy umieszczonych w pedałach, PowerTap P1, kosztuje 5549 złotych (wersja dwustronna). Garmin Vector 2S (wersja jednostronna) to wydatek rzędu 3599 złotych, a Garmin Vector 2 (wersja dwustronna) kosztuje 5799 złotych. Miernik Look Keo Power Essential (wersja jednostronna) kosztuje 3099 złotych, a Look Keo Power (wersja dwustronna) kosztuje 5099 złotych. Tym samym w kategorii ceny włoski miernik dosłownie miażdży konkurencję. Nie dość, że jest najtańszy, to jego wersja dwustronna kosztuje niemalże tyle samo, co jednostronne wersje konkurencji, a dokładność pomiaru jest taka sama.

Kolejną ważną rzeczą jest prostota instalacji. Sama instalacja nie wymaga uzdolnień mechanicznych, a wszystkie potrzebne narzędzia otrzymujemy w zestawie z miernikiem. Tutaj szczegółowe informacje jak zainstalować miernik mocy. Jest film instruktażowy, polecam obejrzeć i cała instalacja jest pokazana. Należy zwrócić uwagę, aby przykręcając pedałka zwrócić uwagę na nadruk na kluczu płaskim, który pokazuje w którą stronę przykręcić pedała. W zestawie z miernikiem otrzymujemy cztery naklejki orientacyjne (potrzebne do kadencji) i można je przykleić i wykorzystać do instalacji na innym rowerze.

Po instalacji przychodzi pora na kalibrację. Tutaj również macie filmik jak to zrobić, statycznie i dynamicznie.

Jeśli chodzi o pomiar, to w tym sezonie od czerwca go używałem. Pomiar jest dokładny i precyzyjny i nic dziwnego się nie działo.

Za zasilanie miernika be-PRO odpowiadają wbudowane baterie. Według producenta czas pracy na jednym ładowaniu to około 30 godzin. W praniu tak mniej więcej wychodzi. Ładowałem miernik mniej więcej raz w miesiącu. Poza tym gdy jest słaba bateria, jeszcze spokojnie można zrobić trening do dwóch godzin. Baterie ładowane są za pomocą dołączonej w zestawie ładowarki, oraz dwóch długich przewodów z końcówkami micro USB, a czas ładowania wynosi około 4 godzin. Zakładając, że żywotność baterii wynosi około 1000 cykli ładowania, to powinny one wystarczyć na około 30 tysięcy godzin pracy, czyli ponad 800 tysięcy kilometrów. Myślę, że całkiem sporo 🙂

Za pomocą oprogramowania bePRO Updater możemy nie tylko uaktualnić oprogramowanie naszego miernika, ale także przestawić go na tryb „transportu”. W trybie tym żadne ruchy korbą nie spowoduje aktywowania miernika, co przy dłuższym transporcie (na przykład na zawody) mogłoby rozładować baterię (mnie jednak się to nie przydarzyło). Po dotarciu na miejsce podłączamy miernik do komputera i przestawiamy go na normalny tryb pracy. Genialne rozwiązanie, jednakże wymaga podróżowania z laptopem.

Podsumowując, be-PRO to świetny miernik za stosunkowo niewielkie pieniądze, w porównaniu do konkurencji. Co więcej jest to najtańszy na krajowym rynku miernik zarówno w kategorii mierników dwustronnych, jak i jednostronnych.

Przypominam, iż każdy, kto zakupi pedałka i wpisze w kodzie rabatowym : przemyslawszymanowski.pl, otrzyma 5{3dae2ba8653b5f58eec8d5a6ca65afc45ab59b152ab4fdd133029c8212773fc0} rabatu. Pozdrawiam serdecznie i życzę udanych treningów 🙂

 

Podsumowanie sezonu 2016

Witajcie. Dzisiejszy wpis jest poświęcony obiecanemu podsumowaniu sezonu 2016. Był to dla Marii i dla mnie rok przełomowy. Kontuzje wyleczone, głowa również, podejście do treningu jak amator, czyli trenowaliśmy bo chcieliśmy. Tak samo ze startami. Były wyzwania i chęci do startów. Przygotowanie czysto amatorskie 10-14 godzin tygodniowo, bo na więcej po prostu nie było sił i czasu. Jednak sezon 2017 w naszym wykonaniu będzie inny. Zaplanowane jest więcej treningu i zaangażowania czasu w triathlon. Tak jak pisałem wcześniej, pora wrócić „na tron” i jeszcze o sobie przypomnieć. Czas i forma pokaże, co z tego „gadania” zrealizujemy 🙂

Bardzo chielibyśmy podziękować: IDMAR Group, LavaVitae, Tevor S.A, Nadleśnictwo StarachowicePływalni Miejskiej w Starachowicach, a także Partnerom i trenerowi pływania, Bartkowi Staneckiemu za pomoc, zrozumienie i wsparcie w trudnych dla nas momentach. Wasza pomoc na pewno po stokroć do Was wróci w postaci dobra, które nam daliście. Dziękujemy naszym najwierniejszym kibicom (rodzicom) za dopingowanie i wsparcie. Dziękuję moim podopiecznym, którzy cały czas dają mi motywację i chęci rozwoju samego siebie, aby dawać Wam jak najlepsze metody treningowe, żywieniowe i podejścia psychicznego do treningów, startów i życia. Poniżej starty z minionego sezonu 2016. Zapraszam również do obejrzenia Galerii sezon 2016, gdzie znajdziecie po kilka zdjęć z każdej imprezy. Pozdrawiam serdecznie i do kolejnego wpisu 😉

Starty sezonu 2016:

MARIA

  1. 15.05.2016 Olsztyn, triathlon sprint (0,75-20-5km), czas-1:10.15, 11 miejsce, Puchar Polski
  2. 11.06.2016 Płock, crosstriathlon, sprint (0,75km-20km-5km), czas-1:13.45, 1 miejsce, Zawody Ogólnopolskie
  3. 26.06.2016 Susz, sztafeta mix triathlon (0,3km-7km-1,5km) 23’35”, 4 miejsce, Mistrzostwa Polski
  4. 03.07.2016 Skarżysko-Kamienna, triathlon sprint, czas-1:08.47, 1 miejsce, 5 Open, Zawody Ogólnopolskie
  5. 17.07.2016 Radłów, triathlon ¼ IRONMANA, czas-2:10.20, 2 miejsce, Zawody Ogólnopolskie
  6. 20.08.2016 Kozienice, triathlon sprint, czas-1:04,17, 1 miejsce, Grand Prix Polski
  7. 21.08.2016 Białystok, triathlon sprint, czas-1:07.19, 8 miejsce, Puchar Polski
  8. 28.08.2016 Kraśnik, triathlon sprint, czas-1:08.53, 1 miejsce, 4 Open, Grand Prix Polski
  9. 25.09.2016 Rawa Mazowiecka, duathlon (5,6km-26km-2,8km), czas-1:20.45, 3 miejsceMistrzostwa Polski
  10. 02.10.2016 Częstochowa Crossduathlon (4km-8km-4km), czas-52:15, 2 miejsce Open, Grand Prix Polski
  11. 11.11.2016 Ostrowiec Świętokrzyski, bieg uliczny na 10km, czas-39,55, 1 miejsce w kategorii, 5 miejsce Open kobiet

PRZEMEK

  1. 15.05.2016 Olsztyn, triathlon sprint (0,75-20-5km), czas-58’50”, 5 miejsce Open, Puchar Polski
  2. 29.05.2016 Sieraków, triathlon ½ IRONMANA, czas-4:06.19, 9 miejsce Open, Mistrzostwa Polski
  3. 12.06.2016 Warszawa, triathlon olimpijski (1,5km-40km-10km), czas-2:03.13, 9 miejsce Open, Seria IRONMAN
  4. 26.06.2016 Susz, sztafeta mix triathlon (0,3km-7km-1,5km) 20’28”, 3 miejsce, Mistrzostwa Polski
  5. 03.07.2016 Skarżysko-Kamienna, triathlon olimpijski, czas-2:01.18, 3 miejsce, Zawody Ogólnopolskie
  6. 17.07.2016 Radłów, triathlon ¼ IRONMANA, czas-1:55.35, 2 miejsce, Zawody Ogólnopolskie
  7. 24.07.2016 Poznań, triathlon ½ IRONMANA, czass-4:13.59, 9 miejsce Open, 4 miejsce wśród Polaków
  8. 20.08.2016 Kozienice, triathlon sprint, czas-55:08, 1 miejsce Open, Grand Prix Polski
  9. 21.08.2016 Białystok, triathlon sprint, czas-57:53, 3 miejsce Open Puchar Polski
  10. 28.08.2016 Kraśnik, triathlon sprint, czas-1:02.37, 1 miejsce Open Grand Prix Polski
  11. 03.09.2016 Przechlewo, triathlon ½ IRONMANA, czas-4:20.14, 2 miejsce Open, Grand Prix Polski
  12. 25.09.2016 Rawa Mazowiecka, duathlon (5,6km-26km-2,8km), czas-1:12.10, 10 miejsce Open, 8 miejsce Elita, Mistrzostwa Polski
  13. 02.10.2016 Częstochowa Crossduathlon (4km-8km-4km), czas-44:30, 3 miejsce Open, Grand Prix Polski
  14. 11.11.2016 Ostrowiec Świętokrzyski, bieg uliczny na 10km, czas-33,19, 3 miejsce w kategorii, 8 miejsce Open

W Cyklu Enea Tri Tour na dystansach długich, zająłem 2 miejsce w klasyfikacji Generalnej.

 

Witajcie w nowej odsłonie mojej strony :)

Witajcie na mojej nowej, zmienionej graficznie stronie. Zmienionej, bo i Ja się zmieniłem, dokładnie to moje podejście do treningu i zupełnie inne spojrzenie na „zawodowy triathlon”. Na początek, wyjaśnię genezę powstania mojego nowego loga. Mianowicie od kilku lat interesuję się medycyną chińską i mądrościami ze wschodu. W horoskopie chińskim, mój znak zodiaku to Tygrys, dlatego jest twarz tygrysa. Korona natomiast powstała dzięki moim podopiecznym Łukaszowi i Marcinowi Idkowiak, bowiem po wyczynach jakie razem zrobiliśmy, nazwali mnie królem triathlonu 🙂 . Bardzo mi się to spodobało i dlatego stworzyłem nowy design strony. Myślę, że pora wrócić na „tron” i podołać nowym, jeszcze większym wyzwaniom i pojechać na upragnione Igrzyska Olimpijskie do Tokyo. Głęboko wierzę, że „świat” i ludzie napotkani na mojej drodze, będą mi sprzyjać (tak jak do tej pory) i RAZEM będziemy świadkami „mission impossible” 🙂

Co do mojego podejścia, to najważniejsze w życiu, aby mieć cel i wierzyć bardzo mocno w jego realizację, tak mocno, jakby stał się on już rzeczywistością. Reszta będzie kwestią czasu 😉

Już niebawem podsumuję mój sezon startowy 2016, a już teraz zapraszam Was do zakładki „GALERIA” na obejrzenie zdjęć z sezonu 2016 i wcześniejszych lat moich startów 🙂

Niestety z poprzedniej wersji strony, skasowały się wpisy z ostatniego roku, dlatego zaczynam na nowo 🙂

Serdecznie pozdrawiam, Przemysław Szymanowski 😉

Treningowa 10-ka w Mosinie podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

mosinaW niedzielę 10 stycznia wystartowałem w II Biegu Zimowym po Wielkopolskim Parku Narodowym na 10 km w Mosinie. Trasa była wymagająca, bo był lód i śliski śnieg. Bieg bez kolców byłby naprawdę ogromnym wyzwaniem, dlatego gratuluję wszystkim, którzy bez kolców pobiegli, a była ich większość. Ja korzystając z okazji pobytu u swoich podopiecznych w Mosinie, pobiegłem treningowo. Bieg ułożył się po mojej myśli, bo od początku zacząłem mocnym tempem. Po 1,5 km już
prowadziłem. Po 4 km miałem tempo po 3,20 na kilometr. Jednak potem już nie było tak kolorowo, bowiem nie biegałem w kolcach ponad 3 lata i moje łydki błagały o litość :), musiałem zwolnić.  Trasa liczyła dużo podbiegów i zbiegów. Można powiedzieć, że był to fajny crosik. Czas na mecie 36,35 pozwolił na ustanowienie nowego rekordu trasy (która liczyła 10,2 km), a czas ubiegłorocznego zwycięzcy to 40.06. Średnie tempo w tym biegu wyszło mi 3,35 na 1 km i w pełni mnie zadowala, szczególnie na tym etapie przygotowań.

l1000164l1000329

Serdecznie pozdrawiam, Przemysław Szymanowski

NOWY ROK 2016

WITAM WSZYSTKICH W NOWYM 2016 ROKU !!! 🙂

Z tej okazji, chciałbym Wam wszystkim złożyć najserdeczniejsze życzenia. Przede wszystkim dużo zdrowia, pogody ducha i entuzjazmu w tym Roku w treningach, w życiu osobistym, a także zawodowym. Życzę ogromnej wytrwałości w dążeniu do założonych celów, pobijania własnych rekordów życiowych w triathlonie i jego dyscyplinach, a także spełnienia marzeń we wszystkich płaszczyznach życia.

Życzę również dużo rodzinnego ciepła, a także świetnych relacji z najbliższymi osobami, abyście wspierali się wzajemnie w trudniejszych sytuacjach, a w radosnych wspólnie świętowali. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla wszystkich moich czytelników strony oraz kibiców. Pozdrawiam serdecznie, Przemysław Szymanowski ?

P.S I jak najmniej trenażera 🙂