BLOG

Triathlon Kraśnik 27.08.2017

W niedzielę 27 sierpnia odbył się triathlon w Kraśniku na dystansie sprinterskim (0,75km-20km-5km). Zgodnie z tradycją (byliśmy 2 razy) było gorąco i świeciło mocne słońce, więc warunki pogodowe bardzo dobre. Maria i ja wygraliśmy (ja 3 raz z rzędu, więc można powiedzieć, że mam hat-tricka w Kraśniku). Oprócz nas, startowali również zawodnicy SZYMANOWSKI Triathlon Team, Hubert (1:25.54-79 miejsce Open) i Wojtek Krzoski (1:20.29-56 miejsce), Rafał Izbiński na olimpijce (2:19.14-18 miejsce Open). Cieszą również wyniki pływania Marii i moich podopiecznych, bo średnio poprawa o 2 minuty na sprincie 🙂

Jeśli chodzi o miejsce i sam start, to bardzo lubimy jeździć do Kraśnika. Bardzo fajne miejsce na triathlon, super szybka trasa rowerowa i biegowa, organizacja na wysokim poziomie i super atmosfera to walory tej imprezy. Jeśli chodzi o rywalizację to moim celem było pokonanie bariery 1 godziny i oczywiście zwyciężyć. Miałem jednak mocnego przeciwnika, Konrada Zduna. Razem wyszliśmy z wody, razem jechaliśmy na rowerze i zadecydował bieg. Od samego początku narzuciłem mocne tempo. Czułem jak powoli oddalam się od Konrada, jednak nie zwalniałem i pewnie zwyciężyłem z czasem 58,01 i z przewagą 1 minuty i 26 sekund. Tym samym zrealizowałem w pełni swoje założenia 🙂

Maria wśród kobiet pewnie zwyciężyła, zajęła nawet 5 miejsce Open wśród mężczyzn, uzyskując świetny rezultat  1:03.19. Wyszła druga z wody z dziewczyn, ale po szybkiej zmianie już objęła prowadzenie. Na rowerze powiększyła swoją przewagę i jeszcze dołożyła na biegu. Bardzo dziękujemy rodzicom Marii za kibicowanie 🙂

Podsumowując bardzo udany weekend dla nas i naszych zawodników. Na pewno wrócimy za rok !!!

Serdecznie zapraszamy kibiców i zawodników na tą właśnie imprezę 🙂

Zapraszam do obejrzenia wyników ze sprintu oraz dystansu olimpijskiego

Zapraszam również na wywiad w Telewizji Starachowice 😉

Opublikowano

Puchar Polski w Białymstoku oraz crosstriathlon w Jaworznie 19-20.08.2017

W sobotę 19 sierpnia, razem z Marią oraz Hubertem i Wojtkiem Krzoski pojechaliśmy na Crosstriathlon w Jaworznie. Do pokonania mieliśmy 400m pływania, 10km jazdy rowerem górskim oraz 3km biegu. Oboje z Marią zwyciężyliśmy, Hubert po chorobie można powiedzieć „ukończył” start, natomiast Wojtek poprawił o blisko 7 minut rekord sprzed roku :).

 

Start podzielony był na 3 fale. O 11, 12 i 13:00 godzinie. Ja startowałem o 11:00, Maria o 12:00 z Hubertem, a Wojtek o 13:00. Swoją falę zwyciężyłem z czasem 33:37 i czekałem na moich rywali, którzy byli w drugiej fali, Fajne uczucie, kiedy czekając już po starcie, nie wiadomo czy wygram czy nie. Po wybiegnięciu moich konkurentów z boksu, Kuby Woźniaka i Konrada Zduna, czułem, że wygram, jednak musiałem poczekać do końca. Na mecie okazało się, że Kuba ma 40 sekund straty i mogłem już cieszyć się zwycięstwem. Maria pewnie wygrała wśród kobiet.

Zapraszam do obejrzenia wyników z Jaworzna.

 

 

A po starcie w Jaworznie udaliśmy się ponad 500km dalej do Białegostoku na Finał Pucharu Polski w triathlonie na sprincie. Tutaj startował z nami jeszcze Sebastian Kwieciński. Wszyscy wypadliśmy bardzo dobrze. Maria 4 miejsce, ja 3 miejsce, a Sebastian 45 miejsce. Start był trudny bowiem padał deszcz i było mokro i ślisko zarówno na rowerze jak i na biegu. Moim celem było pudło na tych zawodach i udało się. Brakło troszkę szczęścia w wodzie, bowiem tuż po starcie potknąłem się i upadłem, potem musiałem przebijać się między zawodnikami. Na rowerze mieliśmy solidną grupę, jednak współpraca się nie układała i dwójka pierwszych zawodników Tomasz Brembor i Mateusz Kaźmierczak odjeżdżali Nam cały czas na blisko minutę. Na biegu robiłem co mogłem, na pierwszej rundzie mocno zbliżyłem się do chłopaków, jednak na drugiej oni już przyspieszyli i zająłem pewne 3 miejsce. Maria super pojechała rower, na biegu również dobra dyspozycja, co bardzo cieszy, bo mieliśmy już naprawdę dużo startów w tym sezonie.

Zapraszam do obejrzenia wyników ze startu w Białymstoku.

Super informacją na koniec cyklu Elemental jest to, że ja wygrałem ten cykl, natomiast Maria zajęła 3 miejsce wśród Pań. Super wynik zanotował również Sebastian, który zajął 11 miejsce. Ogromne gratulacje dla wszystkich 🙂

Tutaj link do wyników z całego cyklu.

Zapraszam również na wywiad z Marią i ze mną w telewizji Starachowice.

Przed nami jedne z ostatnich startów w Kraśniku oraz Mistrzostw Polski na 1/2 IRONMANA w Malborku. Serdecznie pozdrawiam 😉

Opublikowano

Mistrzostwa Polski na olimpijce, Kozienice oraz bieg w Iłży

W niedzielę 13 sierpnia, z Marią rozdzieliliśmy się startowo. Ja pojechałem na Mistrzostwa Polski w Chodzieży na dystansie olimpijskim, natomiast Maria udała się wraz z rodzicami do Kozienic gdzie rozgrywano Mistrzostwa Polski juniorów.

Ja do Chodzieży zdecydowałem się pojechać tego samego dnia rano, więc przejechałem 500km samochodem i to odczuwałem szczególnie na pływaniu, bo start był bez pianek. W połowie dystansu zaczęły łapać mnie skurcze i musiałem zwolnić. Wyszedłem z dużą stratą do pierwszej grupy, bo ponad 1,5 minuty co w tym sezonie mi się nie zdarzyło. Na całe szczęście na rowerze miałem kilku chłopaków i bardzo mocnego tego dnia Marcina Ławickiego, który przygotowuje się do MP na połówce i rower bardzo fajnie pojechaliśmy. Na biegu pobiegłem swoje i wywalczyłem 16 miejsce Open, 15 z Polaków. Bardzo cieszył mnie ten start, bowiem zobaczyłem gdzie jestem na tym dystansie w stosunku do najlepszych. Jest nad czym pracować 🙂 . Tutaj link do wyników.

 

Maria zważywszy na fakt iż była zmęczona startami, pojechała do Kozienic na sprint. Poszło jej bardzo dobrze i pewnie zwyciężyła wśród kobiet zajmując 10 miejsce Open. Link do wyników.

 

A tydzień wcześniej, 5 sierpnia razem z Marią pojechaliśmy z rodzicami (naszymi najwierniejszymi kibicami) na bieg w Iłży na 7km. Oboje zwyciężyliśmy swoje biegi.

Kolejnymi startami będą triathlon Jaworzno oraz finałowy start Pucharu Polski w Białymstoku. Już wkrótce relacja z tych startów 😉

Opublikowano

Puchar Polski Blachownia 30.07.2017

W niedzielę 30 lipca, razem z Marią wystartowaliśmy w Pucharze Polski w Blachowni na dystansie sprinterskim (0,75-20-5km). Maria zajęła 8, a ja 7 miejsce przy bardzo dobrej obsadzie zawodników. Cieszy Nas fakt, że jako 6 start w lipcu wciąż prezentujemy wysoką dyspozycję. W Blachowni startował również Sebastian Kwieciński na sprincie (69 Open-1:12.13) oraz Wojtek i Hubert Krzoski na dystansie supersprint (31 Hubert-39,20 i 32 Wojtek-39,21). Na dystansie supersprint pierwszy raz startował również Rafał Przygoda, zajmując 28 miejsce (38,34). Serdecznie gratulacje dla wszystkich.

Jeśli chodzi o sam start, to pływanie odbywało się bez pianek. Do drugiej boi, czyli jakieś 500 metrów płynąłem w czołowej grupie, jednak brakło mi sił na końcówce i leciutko zostałem. Brakło 9 sekund. Zmianę próbowałem zrobić bardzo szybką, jednak nie dopiął mi się kask i po chwyceniu roweru rozpiął się. Musiałem odłożyć rower i powtórnie go zapiąć przez co straciłem cenne sekundy. Na rowerze goniłem co sił, wisiałem za grupą 80-100 metrów przez 2 kilometry i nie dałem rady dojechać. Po 3-4km dojechał do mnie Filip Przymusiński i po drodze zabraliśmy dwóch zawodników, jechała również z nami Alicja Ulatowska (ogromne gratulacje za rower). Współpraca dobrze się układała, dojechaliśmy do mety z blisko 1,5 minuty straty do pierwszej grupy. Na biegu czułem, że nogi nie niosą. Postanowiłem po prostu ukończyć wyścig w miarę dobrym tempem.

Maria na starcie odczuwała zmęczenie lipcowych startów, najbardziej na pływaniu i rowerze. Jednak jest zadowolona z biegu i to cieszy 🙂

Zapraszam do obejrzenia wyników ze sprintu oraz dystansu supersprinterskiego.

Miłym akcentem dla mnie jest pierwsze miejsce po 3 edycjach Elemental Triathlon Series :), Maria jest 5 wśród kobiet, a Sebastian Kwieciński 19. Klasyfikacja po 3 etapach

Teraz czeka nas krótka przerwa od startów i 13 sierpnia zaczynamy kolejny maraton startowy 🙂

Opublikowano

Sławski Festiwal Triathlonu 23.07.2017

23 lipca, razem z Marią wystartowaliśmy w Sławskim Festiwalu Triathlonu, który odbywał się na nietypowym dystansie, pierwszy raz w Polsce, czyli 1/3 IRONMANA (1266m-60km-14,065km). Maria wśród kobiet zajęła 3 miejsce, natomiast ja zająłem 4 miejsce po dużych przygodach, ale o tym za chwilę :).

 

Na pływaniu czułem się dobrze i razem z Markiem Jaskółką, który przyjechał do Sławy prowadziliśmy pływanie. Od połowy dystansu ja płynąłem mu już w nogach, gdyż wiedziałem, że na rower będę musiał zachować jak najwięcej sił. Po wyjściu z wody zrobiłem szybki dobieg i zmianę i zyskałem kilkunasto sekundową przewagę nad Markiem, Filipem Przymusińskim i Sebastianem Najmowiczem. Dojechali mnie na 3km i jako drugi za Sebastianem jechałem do 40km. Potem na prowadzenie wyszedł Marek Jaskółka i narzucił dosyć mocne tempo, jednak tego dnia czułem się bardzo dobrze i spokojnie wytrzymałem ten atak. Wiedziałem, że wszystko rozstrzygnie bieg. Po ostatnich startach czułem się już mocniejszy na biegu więc wiedziałem, że najgroźniejszym rywalem będzie Marek. Zrobiłem szybką drugą zmianę i pierwszy wyskoczyłem na bieg. Prowadziłem do ok 1,5km, potem dobiegł do mnie Sebastian, a za chwilę Marek. Sebastian narzucił mocne tempo i musiałem lekko odpuścić. Mieliśmy 3 rundy do pokonania. Na drugą rundę wybiegłem jako trzeci, ale już w połowie dogoniłem Sebastiana, który lekko zaczął zwalniać. Przed sobą widziałem już tylko Marka. Pod koniec drugiego kółka już zacząłem się do niego zbliżać, miałem 10 sekund straty i nagle jak grom z jasnego nieba złapał mnie skurcz w dwugłowy uda. Próbowałem rozciągnąć ale to nic nie dawało. Minął mnie Sebastian, potem Filip Przymusiński. Już miałem schodzić z trasy bo skurcz był tak silny, że nie mogłem zrobić kroku. Przypomniało mi się wtedy, że mam żelka (spring) w kieszeni i go zjadłem. Dosłownie po 10 sekundach mogłem znów biec. Tutaj morał tej historii, że po prostu przeliczyłem się z siłami i nie zjadłem żelka wcześniej, wtedy kiedy powinienem i po prostu brakło mi energii. Polecam Wam te żelki, mają one naturalne składniki, które super się wchłaniają i nie ma po nich żadnych rewolucji żołądkowych. Na trzeciej rundzie goniłem co sił. Miałem stratę około 45 sekund do Sebastiana i Filipa, a ponad 1:10 do Marka. Na końcowce biegu już widziałem Sebastiana, zaatakowałem, jednak on się obejrzał i odparł mój atak. Zabrakło trochę metrów chociaż do pudła, bo 11 sekund do Sebastiana i 17 do Filipa. Do Marka straciłem 49 sekund. No cóż, taki jest sport, że czasami bardzo dobra sytuacja przeradza się w koszmar jak w moim przypadku, ale to wszystko spowodowane błędem żywieniowym. Zapamiętam tą lekcję do końca życia, a Wy wyciągajcie wnioski z takich historii i pamiętajcie o odpowiednim odżywieniu na trasie na dłuższych dystansach, gdyż paliwo jest bardzo ważne.

Maria pierwszy raz startowała na tak długim dystansie i poradziła sobie bardzo dobrze. Pierwsza wyszła z wody, na rowerze do 50km jechała jako druga z niewielką stratą do Moniki Smaruj, jednak ostatnie 10km już jej było ciężko. Na biegu jej zadaniem było po prostu przebiec. Poradziła sobie z tym dystansem i zajęła bardzo dobre 3 miejsce. Wygrała Marta Łagownik, a druga była Monika Smaruj.

 

W starcie sprinterskim brał udział również mój podopieczny Marcin Idkowiak, który zajął bardzo dobrą 6 lokatę Open i pierwsze miejsce w swojej kategorii wiekowej. Ogromne gratulacje 🙂

Zapraszam na obejrzenie wyników ze Sławy.

Najbliższy nasz start to Puchar Polski w Blachowni k/Częstochowy 30 lipca na dystansie sprinterskim. Trzymajcie za nas kciuki 😉

 

Opublikowano

Grupa Azoty Triathlon Radłów 15-16 lipca 2017

W sobotę oraz niedzielę 15 i 16 lipca razem z Marią wystartowaliśmy w triathlonie w Radłowie. W sobotę 15 lipca na dystansie sprinterskim, natomiast w niedzielę na dystansie 1/4 IRONMANA. W sobotę rywalizacja odbywała się na dystansie sprinterskim (0,75km-20km-5km) na rowerach szosowych. Maria po wywrotce zajęła drugie miejsce, natomiast ja zwyciężyłem z dużą przewagą nad kolejnym zawodnikiem. Start ten był przetarciem przed niedzielną 1/4 (0,95km-45km-10,5km). Zjechała się czołówka Polski do Radłowa m.in. Miłosz Sowiński, Mikołaj Luft, Tomasz Szala, Konrad

Zdun, a także Maria Cześnik i Ewa Bugdoł. W tej stawce Maria zajęła 3 miejsce Open, natomiast ja uplasowałem się na 6 pozycji. Po pływaniu na rower wszedłem jako drugi, jednak rower w moim wykonaniu ze średnią 39,5km/h na płaskiej trasie okazał się za słaby, aby powalczyć o miejsce na podium. Zająłem 6 lokatę ale wygrałem w kategorii wiekowej.

Maria po wczorajszej wywrotce była lekko obolała, co najbardziej przeszkadzało jej w wodzie (nadciągnęła mięśnie karku), na rowerze było już ok i przejechała rower ze średnią 37,5km/h co cieszy. Na biegu również całkiem dobrze i Maria pewnie zdobyła 3 miejsce.

Organizacja imprezy w Radłowie bardzo fajna. Widać, że organizator wyciąga wnioski i z roku na rok jest coraz lepiej. W tym roku pogoda również dopisała, bo nie padało jak rok temu. Atrakcyjne nagrody przyciągnęły czołówkę Polskich triathlonistów co nadało wysoki poziom rywalizacji.

Zapraszam do obejrzenia wyników ze sprintu oraz 1/4 IRONMANA

Już w najbliższy weekend 23 lipca wystartujemy w Sławskim Festiwalu Triathlonu organizowanym przez Jurka Górskiego, a tydzień później 30 lipca w kolejnej serii Pucharu Polski w Blachowni koło Częstochowy.

Serdecznie pozdrawiam 🙂

Opublikowano

Wtórpol Triathlon 02.07 oraz I Starachowicka strzała 08.07.2017

W niedzielę 3 lipca razem z Marią wystartowaliśmy w Wtórpol Triathlon w Skarżysko-Kamiennej. Maria na dystansie sprinterskim zajęła 3 miejsce, natomiast ja na olimpijskim 5 miejsce. Zawody stały na wysokim poziomie, ponieważ zjechała się czołówka kraju. Na sprincie mogliśmy zobaczyć aktualne go Mistrza Polski Sylwestra Kustera oraz Tomka Marcinka, na olimpijce Mateusza Kaźmierczaka, Mikołaja Lufta, Tomka Szale. Fajnie było się z Nimi skonfrontować i zobaczyć nad czym muszę bardziej pracować.

Po pływaniu wyszedłem jako drugi i na rower wsiadłem zaraz za Mateuszem Kaźmierczakiem. Jednak rower w moim wykonaniu to istna droga przez mękę :), noga nie podawała, każdy podjazd to istny Mount Everest, ale jechałem i walczyłem do końca na swoim poziomie. Skończyłem rower na 5 pozycji. Na biegu również byłem zmęczony, zapomniałem przykleić żelków do roweru i również musiałem ratować się co dawali na strefie biegu. Na całe szczęście dostałem żelka, którego zwykle używam i bieg jakoś przeżyłem :). Fajnie było się sprawdzić na dystansie olimpijskim z najlepszymi w Polsce i pozostaje Mi praca nad rowerem i przejechaniu „kilku kilometrów więcej” 🙂

U Marii przebieg rywalizacji był również ciekawy. Aleksandra Rudzińska i Alicja Ulatowska to również zawodniczki z czołówki Polski. Po pływaniu Alicja zdobyła przewagę, Ola niedaleko za Nią i Maria ze stratą blisko 30 sekund do Oli. Na rowerze Maria dzielnie pracowała, aby dogonić dziewczyny, jednak w połowie roweru po zejściu ze zmiany nie zauważyła ataku chłopaków, którzy dojechali do Oli i ostatecznie zbliżyli się do Alicji na 10 sekund. Bieg w wykonaniu Marii bardzo dobry, jednak zabrakło kilku sekund do drugiej na mecie Alicji Ulatowskiej. Pewnie zwyciężyła Ola Rudzińska. Wśród mężczyzn na sprincie Sylwester Kuster pewnie zwyciężył nad drugim Tomkiem Marcinkiem i trzecim Konradem Zdunem.

W Skarżysku startowali również moi bracia, Dominik (12 open na olimpijce) i Tomek, który pierwszy raz startował w triathlonie i z wynikiem 1:24.05 zajął 52 miejsce na dystansie sprinterskim. Również zawodnik Szymanowski Triathlon Team, Rafał Izbiński poprawił ubiegłoroczny wynik o ponad 5 minut i z czasem 1:18.40 zajął 34 miejsce Open. Zapraszam do obejrzenia wyników dystans sprint, oraz olimpijski.

 

6 dni później 8 lipca, razem z Marią i Beatą Madejską wystartowaliśmy w wyścigu kolarskim odbywającym się Starachowicach. Dziewczyny na dystansie 63km, natomiast ja na 80km. Trasa nie była łatwa, bo wiodła po najbliższych górkach okolic Starachowic, a tutaj jest co wjeżdżać :). Maria pewnie zwyciężyła wśród kobiet z blisko 10 minutową przewagą, Beat była 4 Open i 2 w kategorii, natomiast ja zająłem 17 pozycję wyprzedzając kolarzy ze Starachowic. Był to bardzo fajny bodziec kolarski i trening, bo do mety dojechałem resztkami sił, a nogi miałem jak z waty 🙂

Wcześniej przed wyścigiem odbyła się parada familijna, przejeżdżaliśmy przez centrum miasta i zrobiliśmy pętle 6km. Brali udział w niej siostra Marii Eliza oraz jej tata Ryszard, który bardzo lubi kolarstwo. Potem kibicowali nam na trasie i wspierali w trudnych momentach. Bardzo Wam dziękujemy 🙂

Zapraszam do obejrzenia wyników, wyścig kolarski 63km oraz 80km.

 

Opublikowano

Mistrzostwa Polski w Suszu 24.06.2017 (sprint)


W sobotę 24 czerwca w Suszu odbyły się Mistrzostwa Polski elity oraz age group w triathlonie na dystansie sprinterskim (0,75km-20km-5km). W elicie kobiet, Maria zajęła 12 miejsce, ja w Elicie mężczyzn 11 miejsce, natomiast Sebastian Kwieciński w swojej kategorii wiekowej M 40-45 zajął 3 miejsce.

 

Elita startowała z pomostu, pływanie odbywało się bez pianek, woda miała 21 stopni. Wśród kobiet Maria wyszła 8 z wody, bardzo niewiele brakło do pierwszej czwórki dziewczyn, bo 5 sekund. Maria jechała w drugiej grupie rowerowej. Poradziła sobie bardzo dobrze. Na bieg zeszła jako piąta, jednak w tym dniu na biegu była zmęczona i nie mogła wejść na swoje obroty. Przebiegła trasę (można powiedzieć drugim zakresem), ale szybciej się nie dało 🙂 zajmując 12 lokatę. Jest jednak zadowolona ze startu, bo pływanie i rower stało na wysokim poziomie. Jeszcze tylko trochę poprawić bieg i będzie ekstra 🙂

Natomiast u mnie o moim wyniku zadecydowało pływanie. Początek miałem bardzo dobry, bo płynąłem z przodu stawki, jednak po 200 metrach strasznie „odcięło mi prąd” to były najcięższe chwile dla mnie podczas pływania, puściłem nogi i już później nie mogłem dogonić. Wyszedłem ze stratą 15 sekund do grupy (która potem była pierwszą grupą), bo chłopaki się zjechali z czołową dwójką (początkowo trójką). Rower w moim wykonaniu był bardzo dobry, jednak praca w mojej grupie nie była zbyt mocna. Traciliśmy na każdej pętli sporo sekund (było 6 pętli). Ostatecznie z 15 sekund zrobiło się 1 minuta i 50 sekund. Na biegu robiłem co mogłem. Mieliśmy 3 pętle, pierwsza poszła dobrze, na drugiej znów kryzys i odpadłem od czołowej trójki z drugiej grupy. Jednak na końcówkę zebrałem resztki sił i po mocnym finiszu dobiegłem jako drugi z grupy co dało mi 11 miejsce. Mam lekki niedosyt ze startu, bo na pływaniu brakło chwili przetrzymania zmęczenia, jednak powalczyłem na rowerze i biegu, czuję się coraz silniejszy i nie przestanę się poprawiać, powiem więcej, trenujemy dalej i niech forma rośnie 🙂

Zapraszam do obejrzenia wyników MP Susz 24.06.2017 ELITA KOBIET , MP Susz 24.06.2017 ELITA MężczyznMP Susz 24.06.2017 AGE GROUP

Już w najbliższą niedzielę 2 lipca, zapraszam wszystkich do Skarżyska na Wtórpol Triathlon Świętokrzyski, zapowiada się mocna ekipa więc będzie na co popatrzeć 😉 Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Najbliższe starty czerwiec i lipiec 2017

Witajcie. Zapraszam Was na wpis dotyczący kolejnych startów w czerwcu i lipcu. Najbliższy to 24 czerwiec w Suszu, gdzie odbędą się Mistrzostwa Polski na dystansie sprinterskim (0,75km-20km-5km). Jest to Nasza pierwsza impreza docelowa tego sezonu. Trasa w Suszu jest bardzo widowiskowa dla Elity, bowiem mamy 7 pętli rowerowych i 3 biegowe. Trasa jest również techniczna, bo mamy kilka zakrętów na pętli oraz rondo do pokonania i wiadukt co da na pewno o sobie znać. Bieg również ciekawy, bo mamy delikatny podbieg, ale dosyć długi, bo około 400 metrów na każdej z pętli, do tego nawrotka i kilka zakrętów. Age grupy mają inną trasę rowerową i biegową. Rower będzie nieco pofałdowany, natomiast bieg dookoła jeziora Suskiego, więc płaski i szybki.

Po więcej informacji odnoście triathlonu w Suszu zapraszam na stronę.

 


Kolejny start 2 lipca to Wtórpol Triathlon w Skarżysku-Kamiennej. Ten start to praktycznie jest na własnym podwórku, bowiem mamy do Skarżyska 20km. Jest super atmosfera, trasa rowerowa pofałdowana i wymagająca dobrego przygotowania siłowego i wytrzymałościowego. Asfalt bardzo dobry, szeroka jezdnia, także duży komfort jazdy. Na olimpijce są dwie pętle, na sprincie jedna. Trasa biegowa również lekko crossowa i dosyć wymagająca. Wszystkich zapraszam do Skarżyska, jest tu niesamowity klimat. Kto jeszcze się nie zapisał zapraszam na stronę http://wtorpoltriathlon.pl/.

 


Kolejnym startem 16 lipca będzie triathlon w Radłowie. W sobotę jest dystans sprinterski z draftingiem (0,75km-20km-5km), natomiast w niedzielę 1/4 IRONMANA bez draftingu. W Radłowie jest super zbiornik wodny, bardzo czysta woda (rzadkość w Polsce), warto to zobaczyć :). Trasa rowerowa również szybka i płaska, co sprzyja dobrym czasom. Bieg crossowy z elementami asfaltu, również wymaga dobrego przygotowania. W ubiegłym roku cały czas padało, co na biegu spowodowało, że momentami można było zgubić buty :). Miejsce jednak na triathlon jest bardzo fajne i kto jeszcze się nie zapisał do Radłowa, zapraszam na stronę: http://triathlonradlow.pl/.

W lipcu będą jeszcze dwa starty, ale o tym w już w kolejnym wpisie. Serdecznie pozdrawiam i do zobaczenia na starcie 😉

Opublikowano

Puchar Polski w Augustowie 11.06.2017 oraz crosstriathlon Płock 17.06.2017

W niedzielę 11 czerwca razem z Marią i Sebastianem Kwiecińskim wystartowaliśmy w Pucharze Polski na dystansie sprinterskim. Hubert Krzoski wystartował na dystansie super sprint. Zawody dla mnie bardzo udane, bowiem zająłem 3 miejsce i pierwszy raz w tym sezonie stanąłem na „pudle”. Maria była 6, tak jak w Olsztynie, a Sebek 29 w Open, co również było super wyni kiem. Pływanie było dla mnie dużą zagadką, bowiem był to mój pierwszy start po kontuzji żebra. Jednak wszystko poszło dobrze i wyszedłem w czołowej grupie. Na rowerze odczuwałem zmęczenie treningami, ale radziłem sobie całkiem dobrze. Na biegu początek bardzo ciężki w moim wykonaniu, jednak z dystansem się rozkręcałem i przybiegłem na 3 miejscu, co bardzo mnie ucieszyło. Maria zeszła z roweru w pierwszej grupie kobiet, biegła mocno i to dało 6 lokatę. Jest zadowolona ze startu i zmotywowana do polepszania swoich czasów. Super wystartował Sebastian, bowiem od Olsztyna poprawił o blisko 30 miejsc swoją lokatę w starcie Open razem z zawodowcami. Widać postęp i to Nas cieszy. Na super sprincie Hubert Krzoski uplasował się na 40 miejscu i znalazł motywację do solidniejszych treningów, co mnie jako trenera bardzo cieszy 🙂

Dziękuję kibicom SZYMANOWSKI Triathlon Team za obecność na trasie, bowiem to dodawało sił i energii dla Nas startujących 🙂

Zapraszam do obejrzenia wyników z Augustowa

 

 

 

 


W sobotę 17 czerwca, wystartowałem razem z Marią i moim bratem Dominikiem w ogólnopolskich zawodach w crosstriathlonie na dystansie sprinterskim. Maria i ja zwyciężyliśmy, natomiast Dominik był 6. Walka o pierwsze miejsce była zacięta, bowiem przyjechał mój „stary” dobry przyjaciel z crosstriathlonów Filip Przymusiński. Mieliśmy w swych karierach wiele starć, z których różnie wychodziliśmy zwycięsko. Również dzisiaj mieliśmy starcie i walka była ostra. Ja po pływaniu wyszedłem z malutką przewagą 5 sekund, na rowerze jechaliśmy razem i Filip mocno naciskał na pedała próbując urwać mnie z koła, ale ja dzielnie te ataki odpierałem i ostatecznie utrzymałem się na kole. Razem wjechaliśmy do boksu. Zrobiłem szybką zmianę i odskoczyłem Filipowi na biegu. Wiedziałem, że bieg już należy do mnie i pewnie zwyciężyłem. Jednak wielkie brawa dla Filipa za super walkę 🙂

Maria natomiast pewnie zwyciężyła wśród kobiet, zajęła nawet 11 miejsce w starcie Open, co cieszy i napawa optymizmem, bo forma Marii rośnie ze startu na start.

Bardzo chciałem podziękować rodzicom Marii za to, że przyjechali, pomagali i kibicowali podczas startu. Dziękujemy za treningi pływackie Bartkowi Staneckiemu, Szymonowi Tarkowskiemu za przygotowanie sprawnościowe, dziękujemy bratu Dominikowi, za treningi i współpracę trenerską oraz wsparcie mentalne. Dziękuję firmie Tevor za piankę sailfish one, która dziś spisała się rewelacyjnie. Dziękuję IDMAR Racing Team za wsparcie oraz moim podopiecznym SZYMANOWSKI Triathlon Team, za nieustającą motywację do pracy i treningów. Dziękujemy również LavaVitae za super produkty oczyszczające i regenerujące, a także Krytej Pływalni Starachowice za możliwość trenowania. Bez Was nie było by tylu sukcesów 🙂

Już za tydzień Mistrzostwa Polski na dystansie sprinterskim w Suszu. Tam będzie ostra jazda, trzymajcie kciuki 🙂

Zapraszam do obejrzenia wyników z Płocka 🙂

 

 

Opublikowano